Moje myśli nieczyste.

WSTAN, UNIES GłOWE!  
08. stycznia 2008 | 07:50:00

KATHARSIS oczyszczenie

 

... powoli krok po kroku oczyszczam się z tego co boli... 

 

 

RENESANS odrodzenie 

... powoli , niespiesznie podnoszę się  by znów walczyć...

 

 

Wrócę niedługo pod innym nickiem, z innymi marzeniami, innymi planami, ale to ciaglę będę ta sama ja, może trochę mądrzejsza, trochę silniejsza, ale ciagle ta sama

...rybniczanka...

 

 

_________________________________________________________________________________________ 

 

http://semisweet.blogi.pl/
 
to nowa ja ;-)
 
Carnation=> nie kryje sie, nie chodzi o to żeby sie nie dac rozpoznać, ukryć, czasami po prostu trzeba zacząć cos od nowa , jeśli coś nam nie pasuje, musimy starać sie to zmienić a nie tkwić w tym i narzekać na los, ze coś nam nie wychodzi, prawda?:) to co było juz nie wróci, trzeba zamknąć stare rozdziały, by zacząć pisać nowe i tak właśnie robię

 

____________________________________________________________________________________________ 

Napisała rybniczanka : z-zycia-wziete : Komentarze (12)
życie ...  
02. stycznia 2008 | 07:17:00

                        ...niedosyt...

 

Boże, dlaczego nie mogę być szczęśliwa...

 

 

 

________________________________________________________________________ 

Napisała rybniczanka : z-zycia-wziete : Komentarze (4)
Tyle szczescia na raz jeszcze nie miał nikt, miłosc dobra passa...  
30. grudnia 2007 | 19:40:00

ciąg dalszy miał nastąpić, wiec do dzieła...

 

W pierwszy dzień świat byłam na kręglach ze znajomymi w fantasy park. Potem przesiedliśmy się na sale, a po jakiś czterdziestu minutach 'wylądowałam ' na parkiecie z Magdą. Przez całe te pięć godzin bawiłam się świetnie, ale... no właśnie cały czas myślałam o G. o tym ze wrócił, ze jest niedaleko, ze zamieniła bym wszystkich tych facetów obecnych na sali na Niego jednego. Na następny dzień byłam strasznie zdołowana, bo uświadomiłam sobie ze bez Niego nic nie ma sensu, ze oszukiwałam sama siebie, wmawiając sobie ze się wyleczę z tego co do Niego czuje, ze bez Niego będzie lepiej, bo chociaz mnie irytuje, denerwuje i wkurza to wiem ze bez Niego jest mi źle

...

a Tomasz? uwielbiam Go, ale wiem że niczego z tego nie będzie. Niczego poważniejszego niż przyjaźń, która Nas łączy. On to tez wie i szafa gra .-)

...

Jutro ostatni dzień roku, wrócę z pracy zjem obiad przygotuje się i... przyjedzie G. Tak właśnie z Nim spędze sylwestra. W piątek powiedział, ze chce do mnie przyjechać i mam podjąć spontaniczna decyzję. Zgodziłam się bo co mam do stracenia? nic. Jedynie mogę coś zyskać. Na przykład kolejne piękne wspomnienia.Nie widziałam Go cztery miesiące i wytrzymałam a teraz nie mogę doczekać się jutra:)

 

 

"Życie jest za krótkie żeby pić marne wino
Życie jest za krótkie by miłości dać zginąć
Życie jest za krótkie żeby się nie spieszyć
Życie jest za krótkie by się nim nie cieszyć

Gdy taniec życia cię porywa
Nie idziesz wcale w zwykły tan
Wypijasz znów kieliszek wina
I coś ci w duszy gra "

 

 

___________________________________________________________________ 

Napisała rybniczanka : pełne nadziei : Komentarze (7)


**************************************************
Design by Fuckthaluv For Layout4you


poezyjka | mike-1 | blair-witch | magd | polly | Mailing